Po 1 stycznia wejdą w życie zmiany w prawie pracy. Zdaniem wielu związkowców, powinny być korzystniejsze dla pracowników, aczkolwiek nie tak dobre, jak przed poprzednimi zmianami.
Pierwszy dzień pracy
Ten kontrowersyjny i krytykowany zapis nie podobał się zarówno pracodawcom, jak i pracownikom. Związki zawodowe podkreślały, że przepis niepłacenia za pierwszy dzień pracy jest w praktyce martwym uregulowaniem.
- Często pracownicy brali od razu 7 dni zwolnienia i tym sposobem przepis nie miał nic wspólnego z rzeczywistością - mówi mec. Rajmunda Tyszkiewicz zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego. - Zapis ten został zaskarżony przez "Solidarność" do Trybunału Konstytucyjnego.
Jeszcze więc do 1 stycznia pracownikowi nie przysługuje prawo do wynagradzania za pierwszy dzień krótkotrwałego zwolnienia lekarskiego (czyli do 6 dni), ale od Nowego Roku ten pierwszy dzień będzie już płatny. Otrzymywana kwota wyniesie 80 proc. normalnego wynagrodzenia.
Pracodawca opłacać będzie tylko 33 dni zwolnienia w roku. Gdy choroba pracownika obejmie więcej dni, będzie mu przysługiwał zasiłek chorobowy.